Czasem chcę używać słów, których nie wypada mi mówić

Czasem myślę o rzeczach, których nie powinnam robić
Godzinami wpatruję się w ściany, jakby to tam ukryta była prawda
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Czasem to wszystko ma sens kiedy przychodzisz tutaj
Czasem wystarczy twe spojrzenie abym wiedziała, jak mam na imię
Godzinami wpatruję się w ciebie, jakbyś to ty był ukrytą prawdą
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Wyobrażam sobie czasem, jakby to było, gdybym nie była tu
Wyobrażam sobie czasem ciebie i mnie i nasz szklany stół
Jemy wspólnie śniadanie pamiętasz przecież kiedyś tak było..
















Chciałam być blaskiem w Twoich oczach 

Chciałam być perła w Twojej dłoni
Nie mam nic oprócz swoich marzeń
Nie chcę być jabłkiem na jabłoni

Chciałam być słowem w Twoich ustach
Chciałam być czastka Twoich mysli
Nie mam nic oprócz swojej piesni
Nie chcę być lisciem posród lisci

Chciałam być spadajaca gwiazda
Chciałam być księżycem na niebie
Nie mam nic oprócz swojej dumy
Nie chcę być gałęzia na drzewie

Chciałam być swiatłem dla Twej drogi
Chciałam być sensem Twego życia
Oprócz chwil nie mam dzis nic więcej
Nie chcę być dzwiękiem w tej piosence!

Tekst jest wlasnoscia jego twórcy i zostal tu
zamieszczony jedynie w celach edukacyjnych.