W łabędzia zmienię się
I odlecę jak najdalej dalej stąd
Byś nie mógł odnaleźć mnie
Pośród ludzi, którzy tutaj gardzą mną
Zabiłam człowieka,
który, który jeszcze nie zdarzył narodzić się
Powiedz mi proszę, proszę czy to jest grzech czy to może nie jest grzech.
Nieudana droga życia,
po której musze iść.
Kręte ścieżki, korytarze,
Których musze się strzec.
Idąc była ciemna, piękna
pośród blasku, stanął ktoś na mojej drodze
i zerwał ze mnie wszystko,
co miałam na sobie,
idąc pośród drzew.
Ten gwałt zrodził życie, które ja zabiłam, aby nikt się nie dowiedział.
I powiedz mi proszę, proszę czy to jest grzech,
czy to może nie jest grzech?
Nieudana droga życia, po której musze iść,
kręte ścieżki korytarze których musze się strzec..x2
Jesteś piękna mówiłeś nie wiem po co
Pewnie nie pamiętasz już jak na imię mam
Lecz nie przejmuj się nie myśle już o Tobie nocą
Bo od dawna jak Ty mnie nie kocham cie i ja
Więc zgaś światło i pokaż swoja twarz
Będe twoja choć fałszywą gre wciąż grasz
Ty, Ty, Ty mnie nie kochasz
Nie kochasz mnie 2x
Julia, tak na imię mam 2x
Pewnie myślisz, że skradłeś moje serce
Pewnie myślisz, że przy Tobie będe trwać
Mylisz się nie spotkasz mnie już nigdy więcej
Nie potrafie dłużej w Twoje kłamstwa grać
Nie mam Ci już nic do powiedzenia
Szepne tylko ostatnie dowidzenia
Ty, Ty, Ty mnie nie kochasz
Nie kochasz mnie 2x
Tak naprawde wiele dałabym by z Toba być
I tak wiele dałabym lecz nie mam nic
I tak wiele dałabym by dotknąc gwiazd
I tak chciałbym byś przy mnie trwał
Bo tak naprawde wszytstko czego pragne to przy Tobie być
I tak naprawde wszystkim czego pragne
jestes ty...
Ty, Ty, Ty mnie nie kochasz
Nie kochasz mnie 4x
Weronika chciała bardzo spróbować jak to jest:
Gdy się wejdzie tylko raz, w ten narkotykowy świat,
Przecież jest dorosła i odpowiedzialna ponad wiek,
Cóż złego ją spotka? - człowiek to nie domek z kart.
Ref:
Weronika dziś dylemat ma,
Niebanalną urodę podarował jej świat,
Szuka szczęścia i ucieczki od tej szarej codzienności,
Życie tylko jedno jest więc podaruj go swojej miłosci.
Weronika chciała bardzo spróbować jak to jest:
Uciec z domu, błąkać się po parku jak bezdomy pies,
I zasypiać w obcym mieście: raz na dworcu, raz w piwnicy,
Mieć swój pierwszy raz sprzedając ciało na ulicy.
Ref.
Weronika bardzo chciała spróbować jak to jest:
Stoczyć się na samo dno, być dla innych tylko tłem,
Oddać duszę nie wystarczy aby móc coś zjeść,
Gdyby tylko mogła wkońcu zobaczyć swoją śmierć...
Ref.