W łabędzia zmienię się
I odlecę jak najdalej dalej stąd
Byś nie mógł odnaleźć mnie
Pośród ludzi, którzy tutaj gardzą mną
Zabiłam człowieka,
który, który jeszcze nie zdarzył narodzić się
Powiedz mi proszę, proszę czy to jest grzech czy to może nie jest grzech.
Nieudana droga życia,
po której musze iść.
Kręte ścieżki, korytarze,
Których musze się strzec.
Idąc była ciemna, piękna
pośród blasku, stanął ktoś na mojej drodze
i zerwał ze mnie wszystko,
co miałam na sobie,
idąc pośród drzew.
Ten gwałt zrodził życie, które ja zabiłam, aby nikt się nie dowiedział.
I powiedz mi proszę, proszę czy to jest grzech,
czy to może nie jest grzech?
Nieudana droga życia, po której musze iść,
kręte ścieżki korytarze których musze się strzec..x2
Choć wszyscy zapłaczą, to nic się nie zmieni
A grób mój pokryły kolory jesieni
Zima nadeszła jest biało i zimno
I cmentarz jest biały
Ty jesteś już z inną
Mijają miesiące, a dla mnie to chwila
Zmieniłeś się cały w pięknego motyla
Zaczekam na Ciebie, choć już nie pamiętasz,
Że byłam przy tobie w dni zwykłe i święta
Kiedy twe serce przestanie bić
Ja będę już dzieckiem, a ty będziesz...
Pamiętam wciąż zabawy w białej pościeli
Pocałunki i słowa że nic nas nie rozdzieli
Pamiętam wszystkie ucieczki i powroty
I dłoni błądzących delikatny twój dotyk
Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam
Pamiętam też rozmowy namiętne i szczere
Twoich ust prawdziwa słodycz była jak cukierek
Pamiętam też podróże nad wielkie jeziora
I wszystkie nasze dni w tęczowych kolorach
Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło, że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam
Już zapomniałam jak to jest gdy przy mnie jesteś ty
I trochę ciebie brak gdy z oczu płynną łzy
Na zdjęciu twoja twarz to wszystko co dziś mam
Wciąż przypomina mi najlepsze w życiu dni
Czy kiedy już kochanków wreszcie nam zabraknie
Będziemy znowu czytać w swoich sercach w swoich myślach
Nie będzie nam się śniło, że będzie tak jak było
Chyba się dziś na nowo w tobie zakochałam