Choć znamy się od wielu lat
Nic nie wiesz o tym, że przysłaniasz mi świat
To prawda, nikogo nie pragnę jak ciebie, to prawda
Zobaczysz będzie ci tak dobrze jak w niebie, zobaczysz

Dziś będziesz mój
Do ucha ci szepnę
Będzie ci tak dobrze
Jak nigdy przedtem

Choć zimny jest z ciebie drań
Jesteś najlepszy bez dwóch zdań
To prawda, nikogo nie pragnę jak ciebie, to prawda
Zobaczysz będzie ci tak dobrze jak w niebie, zobaczysz

Nie miałeś takiej jak ja, przekonasz się tego dnia
Nie miałeś takiej jak ja, przekonasz się tego dnia

Dziś będziesz mój
Do ucha ci szepnę
Będzie ci tak dobrze
Jak nigdy przedtem








Mijają dni, miesiące, mija rok. 

Prawdziwe życie mija nas o krok.
I z tym nam dobrze jest i nie jest,
I niby nic nie dzieje się.
Świat nam nie wadzi, lecz przez cały czas
Coś się gromadzi, coś dojrzewa w nas.
Co było ledwie nutką rzewną,
Zmienia się w pewność tego, że:

Do zakochania jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej.
Do zakochania jeden krok, trzeba go zrobić jak najprędzej.
Dopóki się zapala wzrok, dopóki się splatają ręce.
Dopóki kusi nocy mrok, do zakochania jeden krok, do zakochania jeden krok.

A potem znowu codzienności kurz
I zakochanie też za tobą już.
I tylko jedno masz ze świata
- niezmienną pewność własnych wad.
A potem braku wrażeń też masz dość
I znów się zamiast marzeń zjawia ktoś.
Ma imię, adres, kolor włosów
I już nie sposób oprzeć się.

Do zakochania jeden krok, jeden jedyny krok nic więcej.
Do zakochania jeden krok, trzeba go zrobić jak najprędzej.
Dopóki się zapala wzrok, dopóki się splatają ręce.
Dopóki kusi nocy mrok, do zakochania jeden krok, do zakochania jeden krok.