Choć znamy się od wielu lat
Nic nie wiesz o tym, że przysłaniasz mi świat
To prawda, nikogo nie pragnę jak ciebie, to prawda
Zobaczysz będzie ci tak dobrze jak w niebie, zobaczysz

Dziś będziesz mój
Do ucha ci szepnę
Będzie ci tak dobrze
Jak nigdy przedtem

Choć zimny jest z ciebie drań
Jesteś najlepszy bez dwóch zdań
To prawda, nikogo nie pragnę jak ciebie, to prawda
Zobaczysz będzie ci tak dobrze jak w niebie, zobaczysz

Nie miałeś takiej jak ja, przekonasz się tego dnia
Nie miałeś takiej jak ja, przekonasz się tego dnia

Dziś będziesz mój
Do ucha ci szepnę
Będzie ci tak dobrze
Jak nigdy przedtem








Weronika chciała bardzo spróbować jak to jest:

Gdy się wejdzie tylko raz, w ten narkotykowy świat,
Przecież jest dorosła i odpowiedzialna ponad wiek,
Cóż złego ją spotka? - człowiek to nie domek z kart.

Ref:
Weronika dziś dylemat ma,
Niebanalną urodę podarował jej świat,
Szuka szczęścia i ucieczki od tej szarej codzienności,
Życie tylko jedno jest więc podaruj go swojej miłosci.

Weronika chciała bardzo spróbować jak to jest:
Uciec z domu, błąkać się po parku jak bezdomy pies,
I zasypiać w obcym mieście: raz na dworcu, raz w piwnicy,
Mieć swój pierwszy raz sprzedając ciało na ulicy.
Ref.

Weronika bardzo chciała spróbować jak to jest:
Stoczyć się na samo dno, być dla innych tylko tłem,
Oddać duszę nie wystarczy aby móc coś zjeść,
Gdyby tylko mogła wkońcu zobaczyć swoją śmierć...
Ref.