Co dzień, W czarnobiały obraz wpatruje się,
wkoło, Tego dnia wszystko było jakieś." /> Co dzień, W czarnobiały obraz wpatruje się,
wkoło, Tego dnia wszystko było jakieś." />

Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Mówisz do mnie "mój kwiatuszku" 

Co dzień jem śniadanie w łóżku
A gdy słówka szepczesz czule
Ja nie słucham cię w ogóle

Jesteś taki sympatyczny
Wiersze piszesz mi liryczne
Dajesz mi czerwone róże
Ja nie zniosę tego dłużej

Wiem, że kiedyś cię lubiłam
Jednak szybko się znudziłam
Teraz mam wstręt do wszystkiego
Jestem zła i dlatego...

Ref. Nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo
Ja nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo x3

Spełniasz wszystkie me zachcianki
Robisz miłe niespodzianki
A gdy czeki wypisujesz
Ja z kochankiem swym baluję

Gdy o piękną suknię proszę
Mija chwila, już ją noszę
Ty kupujesz drogie stroje
Mój kochanek robi swoje

Wiem, że kiedyś cię lubiłam
Jednak szybko się znudziłam
Teraz mam wstręt do wszystkiego
Jestem zła i dlatego...

Ref. Nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo
Ja nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo x3

I choć jest to dla mnie męka
Możesz nosić mnie na rękach
Bo za jakiś czas, jak sądzę
Odziedziczę twe pieniądze

Ref. Nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo
Ja nie lubię nikogo, zawsze chodzę własną drogą - nie lubię nikogo x3

Nie, nie, nie lubię nikogo...








W czarnobiały obraz wpatruje się, 

wkoło cisza wielka trwa.
Czuje że ktoś ze mną jest,
W ciemności wyłania się jego twarz.
W oddali czyiś głos woła mnie,
Chce by to był tylko sen...

Nagle znów w ciemnościach gubisz się,
Przyszła ona zabrała Cię.
Smutna melancholia otacza mnie,
Wszystko wkoło traci sens.
Ide sama wśród krętych dróg,
Coraz częściej gubię się...

Gubię się wsród tłumu,
Lecz nie ulegam wpływom zła,
Wyruszam na podbuj jutra,
W złotą zboję ubranaaaa...









Tego dnia wszystko było jakieś dziwne
Słońce też świeciło jakieś inne
Ty pachniałeś lukrecją
Ja nie lubię, nie lubię, nie lubię, nie lubię
Nie lubię lukrecji
Mówiłeś do siebie: "Nie mów tylko za dużo"
Mówiłeś do siebie: "Nie mów tylko za dużo"
I twe oczy płonęły miłością
A twe ciało kłamało, kłamało, kłamało
"Powiedz, powiedz, powiedz"

Czy nadal lubisz czarne lukrecje?
Czy nadal tak urzeka cię ich smak?
Słodki płacz za czarną lukrecję
Lukrecja - gorzki pożegnania smak

Tej nocy wszystko było jakieś inne
Księżyc też świecił jakoś dziwnie
Ty pachniałeś lukrecją
Ja nie lubię lukrecji

Masz mi jeszcze dużo do powiedzenia
Ale nauczyłeś się milczeć i śmiać
I pewnie nigdy nie dowiem się jak było
Gdy byłam z tobą przez tych wiele lat
Mówiłeś do siebie: "Nie mów tylko za dużo"
I milczałeś doskonale, a twe ciało doskonale kłamało
Kłamało: "Powiedz, powiedz, powiedz ..."

Czy nadal lubisz czarne lukrecje?
Czy nadal tak urzeka cię ich smak?
Słodki płacz za czarną lukrecję
Lukrecja - gorzki pożegnania smak