Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Na imię mam... nieważne jak

I tak każdy z was przecież dobrze mnie zna
Jestem bogaty, chociaż nie mam własnej chaty
Mieszkam z rodzicami i ze starszym bratem

W pewnym sensie nikogo z was nie okłamuje
Jestem wzorowym przedstawicielem handlowym
Tylko nie wiem, jak wam o tym mam powiedzieć
Kochani rodzice, chociaż nie chcę, idę siedzieć

Bo jestem dilerem narkotyków
Sprzedaję je na mieście, przy szkole, na chodniku
Ja jestem dilerem narkotyków
Sprzedaję je na mieście, przy szkole, na chodniku

Mam samochód sportowy, nie do końca służbowy
Klienci płacą z góry, nie wystawiam faktury
Mam ogromne znajomości i szerokie układy
Jednak trzeci raz wyjść z tego nie dam chyba rady

W pewnym sensie nikogo was nie okłamuje
Jestem wzorowym przedstawicielem handlowym
Tylko nie wiem, jak wam o tym mam powiedzieć
Kochani rodzice, chociaż nie chcę, idę siedzieć

Bo jestem dilerem narkotyków
Sprzedaję je na mieście, przy szkole, na chodniku
Ja jestem dilerem narkotyków
Sprzedaję je na mieście, przy szkole, na chodniku

Chociaż mam dopiero siedemnaście lat
Mam dużo więcej kasy niż mój starszy brat
Tylko nie wiem jak mam o tym wam powiedzieć
Kochani rodzice, chociaż nie chcę, idę siedzieć

Nienawidzę dilerów narkotyków
Bo sprzedają śmierć, a ja kocham życie
Czy wy też ich nienawidzicie
Bo sprzedają śmierć, czy wy kochacie życie









Czasem chcę używać słów, których nie wypada mi mówić

Czasem myślę o rzeczach, których nie powinnam robić
Godzinami wpatruję się w ściany, jakby to tam ukryta była prawda
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Czasem to wszystko ma sens kiedy przychodzisz tutaj
Czasem wystarczy twe spojrzenie abym wiedziała, jak mam na imię
Godzinami wpatruję się w ciebie, jakbyś to ty był ukrytą prawdą
Czasem wydaje mi się, że jestem w domu wariatów

Skoro już jestem tu, nie zatrzymujcie mnie
Jeśli mnie znasz, to wiesz, zrobię co chcę

Wyobrażam sobie czasem jakby to było skoczyć głową w dół
Wyobrażam sobie czasem jakby to było uderzyć głową w stół
A obok mnie dwie czerwone duże plamy
Zwisające bezwładnie ręce na nich nożem cięte rany

Wyobrażam sobie czasem, jakby to było, gdybym nie była tu
Wyobrażam sobie czasem ciebie i mnie i nasz szklany stół
Jemy wspólnie śniadanie pamiętasz przecież kiedyś tak było..
















Może, gdybyś był kimś innym, niz jesteś 

Jak srebrzysty pył uniósł się na wietrze
Może, gdybyś był motylem w mej dłoni
Chociaż jeden dzień, chociaż jedną noc
Może, gdybyś był słowem w moich ustach
Kołysanką, gdy kładę się do łóżka
Mógłbyś nawet zobaczyć kazdy z moich snów
Ile dla mnie znaczysz, więc zasypiam już

Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat

Może, gdybyś był ogniem, w którym spłonę
I kroplami łez, co spadają w me dłonie
Może wtedy pokochałabym każdy nowy dzień
Może wtedy zapomniałabym, że to tylko sen

Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat

Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Wolisz być sam, zupełnie sam
Ale Ty jesteś zimny, jak lód, obojętny jak głaz
Nie sprawię, byś chciał dzielić ze mną świat

var so = new SWFObject('http://img1.wapster.pl/playermono5.swf', 'player', '20', '20', '7', '#000000'); so.addParam('wmode', 'transparent'); so.addVariable('graj', 'http://img1.wapster.pl/mp3srv.aspx%3Fid%3D3001242%26demo%3D1&bcolor=ff6600'); so.write('topten3001242')