Zapisz swoję ulubione piosenki Łzy-muzyka

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Ciemno, coraz ciemniej za dnia

Nieprzyjemne chłodne ściany ze szkła
Pierwsza spowiedź od dziewięciu lat
[Więcej grzechów nie pamiętam]
Umarł dla mnie świat

Cisza sterylnego tła,
Zimna pościel jak poranna mgła
Leżąc czekam na ostatni dzień
Rozpłynę się jak cień

Niczyj zegar w kącie tkwi
Bez wytchnienia kradnąc dni
Jesteś jeden Bóg wie gdzie
Jeszcze wierzę, że przyjdziesz
Tylko proszę, pospiesz się
Jeszcze wierzę, że przyjdziesz
Tylko proszę, pospiesz się

Ciemno, coraz ciemniej za dnia
Nieprzyjemne chłodne ściany ze szkła
Leżąc czekam na ostatni dzień
Proszę, pospiesz się

Niczyj zegar w kącie tkwi
Bez wytchnienia kradnąc dni
Jesteś jeden Bóg wie gdzie
Jeszcze wierzę, że przyjdziesz
Tylko proszę, pospiesz się
Jeszcze wierzę, że przyjdziesz
Tylko proszę, pospiesz się…









Czuję się tak, jakbym świat odgadła
Już żadne ze słów nie ciśnie się do ust
Nie mówię nic, szarzeje moja postać
Nie wiem czy skończyć już
Nie wiem czy skończyć już
Czy jeszcze chwilę zostać

I nieważny jest już żaden gest
Nieważne żadne słowo jest
Już nic więcej nie liczy się

Poczujesz się tak, jakbym Ci świat ukradła
Już żadne ze słów nie padnie z twoich ust
Nie będziesz mógł patrzeć na naszą niemą rozpacz
I tak jak ja nie będziesz
I tak jak ja nie będziesz
Chciał tu dłużej zostać

I nieważny jest już żaden gest
Nieważne żadne słowo jest
Już nic więcej nie liczy się








Leżę tutaj już od piętnastu lat

Nie mogę nic powiedzieć, ruszyć ręką, ani wstać
Sprawny umysł mam, jednak martwe ciało
Wszystko słyszę i czuję, po prostu wegetuję

Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?
A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen róż
Każdego dnia, jednego tylko chcę
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie

Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią
A może właśnie teraz
Na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy
Czy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty?

Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy
Może on, a może ona, najważniejsze, że nie ty

W natłoku myśli wielu chłopców miałam
I w niejedną wielką podróż wyruszyłam
Wiem, że ty naprawdę to przeżywasz
A ja po prostu śniłam, ja po prostu śniłam

Pamiętasz mamo, jak tuliłaś mnie do snu?
A teraz tylko ból i pokój zawsze pełen róż
Każdego dnia, jednego tylko chcę
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie

Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Codziennie modlę się, byś zabrał mnie ze sobą
Ludzie nie mają prawa, ludzie zabić mnie nie mogą!

Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy
Czy pomyślałeś, że to mógłbyś być ty?

Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią
A może właśnie teraz, na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy
Może on, a może ona, najważniejsze, że nie ty